Print

poniedziałek, 25 grudnia 2017

Dzień 10 - Puzzle

Witaj!

Kochana, to już 10-ty dzień wyzwania! Zapewne czujesz się lepiej, wyglądasz piękniej, traktujesz siebie z większą wyrozumiałością i może nawet zauważasz już, że ludzie wokół Ciebie postrzegają Cię trochę inaczej niż do tej pory. Wspaniale! Teraz przyszedł czas na kolejne działanie.

Sekret, Prawo Przyciągania i inne Czary Mary  

Zapewne słyszałaś o książce "Sekret" Rhondy Byrne, całkiem możliwe, że ją nawet przeczytałaś, zapoznałaś się z koncepcją Prawa Przyciągania, zafascynowałaś się możliwością kreowania swojej rzeczywistości, zastosowałaś się do wskazówek (albo i nie) i po pewnym czasie sfrustrowana odłożyłaś ją na półkę, stwierdzając, że to tylko stek bzdur i że to nie działa. Dziś pokażemy Ci, w jaki sposób Ty, tu i teraz, kreujesz swoją rzeczywistość. Czy o tym wiesz, czy nie wszyscy podlegamy Prawu Przyciągania, tak jak i pozostałym siedmiu Uniwersalnym Prawom Wszechświata, które zostały opisane w Kybalionie. Więcej na temat znajdziesz na naszym blogu.

Słowa mają moc, czyli siła afirmacji

Pewnie słyszałaś już kiedyś o technice stosowania pozytywnych afirmacji, które często powtarzane mają za zadanie przynieść zmiany w naszym życiu na lepsze. I to jest prawda, a właściwie półprawda. Jak już wspominałyśmy w jednym z poprzednich maili, każde słowo, które pomyślisz, każde słowo, które wypowiesz, ma moc tworzenia Twojej rzeczywistości. Jeśli przez 5 minut dziennie będziesz powtarzać swoją pozytywną afirmację, a przez pozostałą część dnia będziesz narzekać, marudzić, denerwować się, z Twojego afirmowania nic nie będzie! Pamiętaj, każda Twoja myśl tworzy Twoją rzeczywistość. Każda. Bądź świadoma tego, jak myślisz, jakich używasz słów, czy są one pozytywne, czy pomagają Ci kształtować przyszłość, w jakiej chcesz kiedyś żyć. Parafrazując jednego z moich ulubionych nauczycieli rozwoju duchowego, Abrahama Hicksa (ten i miliony innych filmików dostępnych jest na YouTubie), to, co dzieje się teraz, jest już stare, bo jest efektem Twojego sposobu myślenia z wczoraj. Teraz możesz dokonać wyboru, jak chcesz, by wyglądało Twoje jutro.

Najważniejsze jest, by...

Czuć się dobrze tu i teraz, nie patrząc na okoliczności przyrody, czyli bez względu na to, czy masz o 5 kg za dużo, czy za mało, czy Twój wymarzony partner już z Tobą jest, czy masz już tę idealną dla siebie pracę, mieszkanie, czy  też ile masz zer na koncie w banku. Zawsze znajdą się powody do radości i do tego, by cieszyć się z tego, gdzie się jest i co się ma.

Czego tak naprawdę chcesz?

Czy mówisz: nie chcę już tu mieszkać, nie chcę pracować w tej firmie, nie lubię mojego ciała itp.? A czy zastanowiłaś się nad tym, gdzie chcesz zamieszkać, jak wygląda Twoje wymarzone mieszkanie, idealna praca, czy sylwetka, jaką chciałabyś mieć? UWAGA! Zauważ, jak często używasz zdań „chciałabym mieć świetną pracę, ale jest teraz cisza na rynku i na jakąkolwiek zmianę nie ma teraz szans...”, „chciałabym mieć zgrabną sylwetkę, ale nie mam”. Zastanów się teraz, czy chcesz tę pracę, czy nie, bo używając powyższych sformułowań, zaprzeczasz sama sobie. Bądź dokładna, afirmuj w czasie teraźniejszym (np. mam wspaniałą i satysfakcjonującą mnie pracę) i daj Wszechświatowi konkretne instrukcje, a on odpowie Ci „Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem”.

Manifestujące Puzzle

Jest nam bardzo miło podzielić się z Tobą naszym tegorocznym projektem Manifestujące Puzzle© Szeroka Perspektywa. Jeśli będziesz chciała uczynić z niego swoje dzisiejsze wyzwanie, to świetnie. Jesteśmy w trakcie wypuszczania tego produktu na rynek, a Ty masz okazję skorzystać z jego dobrodziejstw już teraz.

Na czym polegają Puzzle?

Zacznijmy od tego, że każdemu z nas czegoś w życiu brakuje. No, chyba że ktoś osiągnął już Zen i oświecenie, to wówczas puzzle nie będą go bawiły. W przeciwnym wypadku puzzle spełnią swoją funkcję. A co, jeśli przyjmiemy, że wszystko, czego nam akurat teraz w życiu brakuje, to tylko brakujący puzzel? To tylko jedna dziedzina naszego życia. Mamy przecież całą układankę, całe nasze życie, a nam brakuje tylko tych kilku rzeczy z tej jednej dziedziny lub z kilku dziedzin, czyli potrzebujemy tylko kilku puzzli. I wiesz co, zawsze nam czegoś brakuje i zawsze będzie czegoś brakowało. Osiągniemy nasz cel, np. dokończymy projekt, a pojawi się następny. Kupimy wymarzony blender i pojawi się zapotrzebowanie na nowy aparat, psa, kota etc. Dostaniemy wymarzoną pracę, pojawi się chęć zrobienia czegoś innego, nowego. Dzięki temu procesowi nieustannego manifestowania naszych potrzeb i marzeń możemy się rozwijać i iść dalej. To naturalna kolej rzeczy. A co, jeśli znajdziemy sposób, by szybciej, łagodniej i spokojniej sobie tę brakującą rzecz zmaterializować? Bez stresu, bez wyczekiwania, bez negatywnych niecierpliwości, które tylko przeszkadzają? Co, jeśli podejdziemy do tego raz jeden inaczej, poprzez zabawę?

Co robimy?

Kupujesz mały zestaw puzzli albo „pożyczasz” od dzieciaków znajomych, nigdy od swoich własnych dzieci, bo puzzle mogą Ci być odebrane w czasie manifestowania potrzeby np. nowych butów. Na odwrocie puzzla zapisujesz to coś, czego Ci teraz brakuje i odkładasz go w odpowiednie tematycznie miejsce. Jeśli chcesz podwyżki, wrzuć puzzel do portfela, opisując go odpowiednio. Chcesz schudnąć, włóż do lodówki, chcesz dokończyć jakiś projekt, umieść puzzel w pobliżu laptopa czy w warsztacie, chcesz żyć z krawiectwa lub batiku, znajdź mu miejsce w zestawie do batiku. Chcesz nowej romantycznej relacji, wrzucasz puzzel, gdzie chcesz. Puzzel ma pełnić funkcję naszego łagodnego przypominacza.

Bądź cierpliwa, masz puzzla

Czasami manifestowanie jest szybkie, jak np. dokończyć kurs, który kończy się za miesiąc. A czasami Twoje puzzle mogą długo leżeć pod grubą pierzyną kurzu, zanim się zmanifestują. To nieistotne. One mają na celu przypominać Ci o tym, że Twoje marzenie jest w trakcie spełniania się. Nie wątp. Miej ufność. Masz puzzla.

Skarbonka na puzzle

Możesz zorganizować dla siebie skarbonkę, miejsce, gdzie będziesz wrzucała puzzle, które już odegrały swoją rolę. Zabawa na całe życie albo na ile chcesz.


Wyczyn na dziś? 

Zastanów się, co najbardziej chciałabyś przyciągnąć do swojego życia, co byłoby wisienką na Twoim torcie? Wybierz swoją ulubioną technikę pracy z Prawem Przyciągania i zacznij praktykować ją już dziś! Jak zwykle baw się świetnie, bądź dla siebie najlepszą przyjaciółką i do zobaczenia jutro!

Pozdrawiamy,
Ania i Martuśka

Ps. Dzisiejsze wyzwanie w wersji pdf znajdziesz tutaj

niedziela, 24 grudnia 2017

Dzień 9 - Znajdź Swoje Plemię

Witaj!

Mamy nadzieję, że wspaniały nastrój nadal Ci dopisuje i, że jesteś gotowa na kolejne kroki w drodze do jeszcze lepszego poznania siebie. Wyzwanie na dziś to...


Twoje Plemię


Pomyśl przez chwilkę, czy masz w swoim otoczeniu osoby, przy których możesz być w 100% autentyczna? Czy możesz powiedzieć im wszystko, co Ci leży na wątrobie, którym tak bardzo na Tobie zależy, że potrafią być z Tobą szczere aż do bólu? Czy ufasz im i wiesz, że będą przy Tobie w chwilach, kiedy szalejecie z radości, płaczecie z rozpaczy albo wtedy, kiedy należy Ci się mały klaps lub prztyczek w nos? Czy są to osoby, które potrafią zmotywować Cię do działania, zmusić do rozwoju, zainspirować? Czy tak szczerze i z całego serca je kochasz i chcesz z nimi spędzać czas, bo po każdym spotkaniu wracasz do domu jak na skrzydłach? Jeśli tak, gratuluję! Znalazłaś swoje plemię!


A co, jeśli nie?


Nie panikuj! Jest na to rada. Czy chciałabyś poznać więcej osób, które podzielają Twój światopogląd, zainteresowania i podejście do życia? W internecie istnieje bardzo wiele forów internetowych, na których możesz znaleźć ludzi z całego świata, z którymi będziesz mogła porozmawiać na interesujące Cię tematy. Pewnie teraz powiesz, że przecież z osobą z Nowego Yorku nie możesz wyjść na kawę raz w tygodniu? Spokojnie, w większości dużych miast organizowane są różne, tematyczne MeetUp-y, wystarczy zalogować się, zapisać na spotkanie, odważyć się i pójść! A kto wie, czy nie poznasz tam osoby, z którą nawet i 100 beczek soli zjeść to mało! Nie ma  MeetUp-ów? Żaden problem! Poszukaj plakatów w restauracjach, klubach, czy na tablicach ogłoszeń dotyczących organizowanych w Twojej okolicy spotkań tematycznych i wybierz się na te, które Cię najbardziej interesują. Bądź otwarta i śmiało, z uśmiechem na ustach podejdź i porozmawiaj z osobą, która wydaje Ci się być sympatyczna! Tematem rozmowy nie musisz się przejmować, bo możesz nawiązać do tematyki spotkania, na którym właśnie jesteście.


Nie masz śmiałości?


Można ją wyćwiczyć. A jak? Następnym razem, kiedy będziesz kupować kawę, zagadaj do baristy i szczerze zapytaj, jak się dzisiaj ma, jak mu mija dzień i z zainteresowaniem wsłuchaj się w odpowiedź. Być może okaże się być niesamowicie interesującą osobą, która ma wiele ciekawych historii do opowiedzenia. A kto wie, może dodatkowym bonusem dla Ciebie będzie darmowa kawa?


Znajdź swój balans
Najważniejsze to zaspokoić swoje własne potrzeby na teraz, na dany czas. Czego Tobie teraz potrzeba najbardziej? Czy spokoju i luksusowego czasu samej ze sobą, czy raczej gwaru, zabawy, rozmów i czasu z innymi. Nasze potrzeby w tej dziedzinie stale się zmieniają, tak jak i my się zmieniamy. W dużej mierze zależą od tego, co robimy w tygodniu. Jeśli przez cały tydzień wisimy na telefonie w obsłudze klienta albo sprzedajemy bilety na stacji PKP, to żadną frajdą będzie dla nas ogromne imieninowe spotkanie z dziesiątkami ludzi i hałasem od rozmów. Wówczas możliwość cichego weekendu z kocem przy kominku i ulubioną książką będzie tym, czego trzeba nam najbardziej. Nie czujmy się winne, odrzucając zaproszenia innych, kiedy czujemy, że chcemy być same. Zasługujemy na to, co dla nas najlepsze.


I odwrotnie. Jeśli większość naszego tygodnia spędzamy same, na przykład pracując w domu czy z domu, zajmując się wychowaniem dzieci etc., to możliwość wyjścia i porobienia czegoś ekscytującego ze znajomymi w czasie weekendu będzie dla nas frajdą. Jeśli cieszysz się na samą myśl spotkania w ulubionym towarzystwie, to sama wiesz najlepiej, co robić. A mity i niemity o introwertyczkach i ekstrawertyczkach traktuj z przymrużeniem oka. Tak jedni, jak i drudzy potrzebują zarówno czasu odosobnienia, jak i wartościowego czasu razem. Zawsze chodzi o balans.



Przykłady - czas z innymi


  • Zaproś kogoś na kawę.
  • Przygotuj obiad dla znajomych, gdzie dodatkowo będziesz mogła popisywać się kulinarnie.
  • Napisz do koleżanki sprzed lat.
  • Zorganizuj np. wieczorek tematyczny i zaproś kogo chcesz.
  • Wypad za miasto ze znajomymi.
  • Wypad do lasu w poszukiwaniu skarbów np. pięknych gałęzi na dekoracje świąteczne albo jakiś Twój ekologiczny, permakulturowy projekt tygodnia.
  • Rocznice i wspólne świętowanie, np. świętowanie zakończenia 11 Dni być sobą wyzwanie.
  • Zorganizuj w domu albo w plenerze zwariowaną sesję zdjęciową ze znajomymi, wybierz motyw przewodni, który odpowiada Ci najbardziej, np. sesję vintage, czarno-białą albo w sepii. Nie chodzi o profesjonalną sesję, ale o dobrą zabawę i spędzony razem czas.
  • Zaproś znajomych na pierogi party, niech każdy przyniesie ulubiony farsz. A potem wszyscy zabiorą się do roboty, podczas kiedy Ty będziesz zabawiać ich rozmową.
  • Zorganizuj wieczór, podczas którego będziecie śpiewać Wasze ulubione piosenki. Nie wstydź się. Nie chodzi o to, by umieć śpiewać, ale o to, by dobrze się bawić. Im więcej koleżanek zaprosisz, tym słabiej będzie Ciebie słychać.
  • Darcie pierza do tej piosenki. Jeśli nie masz w pobliżu gęsi, to szybko skocz do Ikei i wypruj kołdrę. Nikt się nie zorientuje.
Przykłady - czas samej ze sobą:


  • Zaplanuj coś dla siebie z tygodniowym wyprzedzeniem. Na przykład dzień spa w domu.
  • Jeśli zakupy, to tylko sama. Nie będziesz musiała na nikogo czekać ani robić dyplomatycznych min, kiedy ktoś prosi o opinię, a przymierza sukienkę o dwa rozmiary za małą.
  • Spacer w górach w Twoim własnym tempie.
  • Umów się na kawę sama ze sobą. Ładnie się ubierz, zabierz ulubiony magazyn albo notatnik i ruszaj do ulubionej cukierni.
  • Wieczór dedykowany robótkom ręcznym i zrobieniu naszyjnika w stylu Iris Apfel
  • Coś aktywnego i dynamicznego, np bieganie z ulubioną muzyką.
A jakie będzie Twoje wyzwanie na dzisiaj albo na najbliższy czas? Co naładuje Twoje baterie?

Pozdrawiamy, 
Ania i Martuśka


Ps. Dzisiejsze wyzwanie w wersji pdf znajdziesz tutaj


sobota, 23 grudnia 2017

Dzień 8 - Śmiech i zabawa

Witaj


w kolejnym dniu wyzwania! Jak się czujesz? Co ciekawego odkryłaś, będąc w tu i teraz? Dziś skupimy się na tym, co sprawia nam największą radość i przyjemność.


Śmiech to zdrowie


Kiedy ostatni raz śmiałaś się wniebogłosy tak, że słyszała Cię cała okolica i bolały Cię wszystkie mięśnie brzucha i twarzy? Właśnie taki zdrowy, radosny śmiech jest Twoim wyzwaniem na dziś. Jak tego dokonasz? Wybór należy do Ciebie!


Zabawa, zabawa i jeszcze raz zabawa


Zrób coś szalonego, coś totalnie wariackiego i odjechanego. Umów się z przyjaciółką na wizytę w sklepie z kostiumami i przymierzajcie te najdziwniejsze, które Wam wpadną w ręce. Później idźcie na kawę i wspominajcie najśmieszniejsze wydarzenia z Waszego wspólnego życia, np. jak to w 6 klasie uczyłyście się jeździć na nartach, a Ty straciłaś równowagę i przewracając się, przy okazji podcięłaś nogi chłopakowi, w którym się wtedy podkochiwałaś. Porozmawiajcie o tym, co Was najbardziej bawi i śmiejcie się w głos!


Komedia dobra na wszystko


A może masz czas wybrać się dziś do kina na jakąś świetną komedię, czy na stand up comedy show do pubu wieczorem? A może masz jakiś ulubiony film, który zawsze, stuprocentowo doprowadza Cię do łez radości? Życzymy wspaniałej zabawy! 


Suchary, dowcipy i inne memy


A może Twoim wyczynem na dziś będzie opowiadanie dowcipów wszystkim tym, którzy będą mieli ochotę ich wysłuchać? A może zasypiesz swoich znajomych śmiesznym filmikami, obrazkami czy memami i przy tym zaliczysz dobry uczynek na dziś, bo nie dość, że poprawisz nastrój sobie, to przy okazji i innym.


Każdy ma poczucie humoru
Ty też. Jeśli wszyscy śmieją się z kolejnego dowcipu Zenka, a Ty znowu nie, bo po po pierwsze nie jest śmieszny, a po drugie słyszałaś go już 8 razy, to wszystko z Tobą jest ok. Po prostu masz poczucie humoru nie z tej ziemi!
Dlaczego komicy bywają nudni?
Dlatego, że materiał, jaki przygotowali, akurat Ciebie nie interesuje. Mówią o polityce, o historii i o życiu codziennym... ehh nuda. Spróbuj poszukać komika, którego tematem przewodnim jest ekologia, ziołolecznictwo, kultura i społeczeństwo, urządzanie wnętrz, szkolnictwo, fotografia, IT, wychowywanie dzieci, zdrowe odżywianie, cokolwiek Cię kręci. Zabawa gwarantowana.


Zrób coś dla siebie


Zabawą może być konsumowanie czyjegoś zabawnego filmiku, jak np. przeszukiwanie internetu albo tworzenie swojego własnego materiału. Materiału, który po pierwsze będzie Ciebie bawił. Jeśli okaże się zabawny dla kogoś jeszcze, to już nie jest istotne. Ważne byś Ty się świetnie czuła i śmiała z siebie i z tego, co stworzyłaś, w czasie, kiedy to tworzysz. W ubiegłym roku tak bardzo mi się nie chciało przygotowywać świątecznego obiadu, że nakręciłam o tym filmik. Wszystko po to, by sobie to nudne zadanie umilić. Miał to być film instruktażowy o gotowaniu, ale tak się świetnie bawiłam, że wyszła z tego komedia pt. Parodia faszerowania indyka. To był hit świąt. Filmik wyszedł o wiele lepiej niż indyk.


Śmiej się z siebie


Zastanawiałam się ostatnio nad naszym wyzwaniem Jaskinia. I pomyślałam, że sprzątać to ja nie muszę, bo mam tak czysto, że można jeść z podłogi. Nasz pies ciągle to robi. Nasze dzieci też (mają po 3 i 4 lata). Więc skoro ich trójka uważa, że można jeść z podłogi, to widocznie jest tak czysto. Bardzo mnie to cieszy. Nie lubię tylko czasami znajdować sierści psa w lodówce albo na szczoteczce do zębów. Nie wiem, jak to się dzieje. Ale tłumaczę sobie, że widocznie cyrkulacja powietrza w naszym domu jest świetna i moje comiesięczne wietrzenie działa. A wietrzę naprawdę solidnie. Raz w miesiącu otwieram wszystkie drzwi i okna, wychodzę na zewnątrz i przez trzy minuty modlę się, by przeciąg nie zdemolował nam domu. Działa.

Przykłady:


  • Napisz swój własny scenariusz stand up comedy, potem albo idź z nim w świat albo wrzuć do szuflady, pisz o tym, co Ciebie interesuje i bawi, Ty będziesz odbiorcą tego materiału i niech bawi on Ciebie.
  • Nakręć telefonem jakiś filmik etc.
  • Wymyśli swój autorski żart, opowiastkę, żart sytuacyjny, którym będziesz się popisywać przez sobą i przed znajomymi, oni nie muszą się śmiać, mogą być tylko twoją widownią, ważne, byś Ty się śmiała.
  • Spotkanie ze znajomymi i kalambury itp. jakaś zabawa zespołowa, nawet z harcerstwa, jeśli ciągle jest w Tobie iskra harcerza.
  • Twój pomysł...
Baw się dobrze.

Pozdrawiamy, 
Ania i Martuśka


Ps. Dzisiejsze wyzwanie w wersji pdf znajdziesz tutaj

piątek, 22 grudnia 2017

Dzień 7 - Spokój w głowie


Witaj!



To już 7 dzień naszego wyzwania! Jak się czujesz? Mamy nadzieję, że zadania, które wykonałaś do tej pory sprawiły Ci radość i powiększyły Twoją strefę komfortu. Dziś zadbamy o świat Twojego ducha i Twoich emocji.

Medytacja, czyli  cisza w głowie.

Jeśli tylko możesz i masz na to ochotę, wygospodaruj dla siebie 15 min, podczas których nic i nikt nie będzie Ci przeszkadzał. Usiądź wygodnie lub połóż się na plecach i zacznij spokojnie oddychać. Rozluźnij swoje ciało, pozwól sobie na chwilę totalnego relaksu. Postaraj się o niczym nie myśleć, a jeśli pojawiają Ci się myśli w głowie, pozwól im swobodnie płynąć. Nie skupiaj się na niczym innym, niż Twój spokojny, miarowy oddech, który nie tylko wypełni Twoje płuca, ale przede wszystkim Twoje podbrzusze. Wycisz umysł, pozwól Twoim myślom zamilknąć, zrób przestrzeń na nowe.

Wdech, wydech i bycie Tu i Teraz

Naucz się świadomego oddechu, postaraj się, żeby każdy oddech który bierzesz w ciągu dnia był świadomy i głęboki. Zatrzymaj się dziś kilka razy i zapytaj siebie: Jak oddycham? Czy robię przerwy między wdechem i wydechem? Czy mój oddech jest płytki, szczytowy (angażujący tylko górną powierzchnię płuc), czy głęboki, przeponowy? Jak zachowują się moje mięśnie? Czy są napięte, czy rozluźnione? O czym właśnie myślę? Czy jest to pozytywna, czy negatywna myśl? Czy ta myśl, którą właśnie myślę, jest dla mnie dobra, czy raczej nie? Gdzie znajduje się moja uwaga, w przeszłości, przyszłości, czy teraźniejszości? Jakich słów używam, kiedy myślę o sobie, czy mówię do siebie miłe i ciepłe słowa, czy traktuję się brutalnie?”. Pozwól sobie na świadome bycie w tu i teraz, gdziekolwiek jesteś, cokolwiek robisz. Chłoń otoczenie wszystkimi zmysłami, bądź obecna wszędzie, gdzie jesteś. Jeśli zauważysz, że Twoje myśli uciekają w przeszłość lub przyszłość, świadomie przywołaj je do teraz, poprzez skupienie się na oddechu lub na czynności, którą teraz wykonujesz.

Oddech, oddech, ale jaki?

A może masz ochotę spróbować jakichś technik świadomego oddychania? W internecie znajdziesz bardzo dużo informacji na ten temat i nauczysz się np. techniki oddychania 4x4 (bierzesz wdech, licząc w tym czasie do 4, wstrzymujesz oddech, licząc do 4, wydychasz całe powietrze z płuc, licząc do 4 i nie wykonujesz kolejnego wdechu do czasu, aż znowu policzysz do 4). Sprawdź, czy taki rodzaj ćwiczenia Ci odpowiada i jakie przynosi dla Ciebie korzyści.

A może czas na spacer?

Wybierz się na świadomy spacer, czyli taki, na którym starasz się nie myśleć o niczym innym, tylko o otaczającym Cię świecie, tu i teraz. Skoncentruj się na tym, co widzisz, co słyszysz, co czujesz wokół Ciebie? Obserwuj świat wszystkimi zmysłami. Po prostu bądź.

Najlepsza technika relaksacyjna na świecie

To ta Twoja. Ta, która działa dla Ciebie. Jeśli na tym etapie życia ani medytacja, ani spacery nie relaksują Cię, nie lękaj się! Jest milion innych sposobów, z których najlepsze są oczywiście Twoje. Pytanie tylko, czy je znasz, czy wiesz, co Ciebie wprawia w błogostan spokoju w głowie, w luksus myślenia pozytywnie albo luksus “nicniemyślenia”. Bo to jest luksus! Wszyscy wiemy, o czym piszę. Jak uspokoić gonitwę natrętnych myśli i bezproduktywne myślenie, które jest bardziej męczące niż sto maratonów naraz. Wypisz sobie, co Ciebie uspokaja. Rozmawiaj o tym z innymi. Niedawno podsunięto mi świetny pomysł na ciszę w głowie - zapytaj siebie: jaka będzie moja następna myśl? I czekaj. Czasami umysł płata figle. Weźmy też pod uwagę fakt, że cały czas się zmieniamy. To, co pomagało nam kiedyś, dzisiaj może już niekoniecznie.

Kontynuuj





Jeśli spodobał Ci się nasz dzisiejszy wyczyn, kontynuuj go. Sama zobaczysz jak świat wokół Ciebie zacznie się zmieniać, kiedy poświęcisz mu trochę świadomej uwagi, bez oceniania, nadawania znaczenia i uporczywego trzymania się przeszłości, czy wyczekiwania na przyszłość. Pamiętaj, bądź dla siebie łagodna i traktuj się z czułością i wyrozumiałością.



Przykłady:

  •  Przypominaj sobie w ciągu dnia, by naprawdę być w tu i teraz. Jeśli teraz myję naczynia, to naprawdę skupiam się na tym, co robię i co czuję. Czuję ciepłą wodę, delikatność szkła, ostry nóż, który naostrzyłam dzięki wyzwaniu Jaskinia. Nie myślę o stu milionach rzeczy, jakie mam dzisiaj zrobić i o tym, że policjant wczoraj nakrzyczał na mnie, bo miałam niedopompowane koło. Policjanta tu nie ma, jest ciepła woda, jest filiżanka, policjant teraz je sobie pączki na posterunku, jego tu nie ma...
  • Zrób dla siebie listę rzeczy, które poprawiają Ci nastrój i balansują Cię, harmonizują. Rzeczy, które sprawiają, że jesteś we flow, że wszystko dla Ciebie pięknie płynie.
  • Bądź dla siebie łagodna. Po każdym deszczu wychodzi słońce, wszyscy mamy czas spokoju i czas wyzwań, wszyscy jesteśmy tu uczniami.
  • Wykonaj telefon do Siły Wyższej, nie jesteś tu sama.
  • Dzienniczek wdzięczności - każdego dnia wieczorem napisz krótko, za co jesteś wdzięczna danego dnia. Amerykańscy naukowcy twierdzą, że prowadzenie dzienniczka podnosi poczucie szczęścia o 10%... jakby to można było sprawdzić... Nie ufaj amerykańskim naukowcom, tylko sprawdź sama, jeśli chcesz.
  • Odpowiedz sobie na przykład na takie pytania, możesz o nich pisać, wówczas klarowność będzie większa:

- czym dla ciebie jest intuicja?
- czego dzisiaj potrzebujesz, jakie potrzeby chcesz mieć zaspokojone?
- jak się dzisiaj czujesz?
- co przysporzy Ci szczęścia w nadchodzącym tygodniu? 
- co możesz zaplanować?
- co zaprząta Twoją głowę ostatnio?
- co sprawia, że się wyciszasz i relaksujesz, jaka czynność albo brak jakiej czynności wprawia Cię w spokój?
  • Porozmawiaj z kimś, kobietom często pomaga rozmowa.
  • Zastosuj przypominacz, coś, co będzie Ci przypominało o świadomym życiu, w tu i teraz, możesz przeznaczyć na to pierścionek lub cokolwiek, co masz zawsze ze sobą.
Mój ulubiony terapeuta

Jest różowy, ma 120 stron, ładną okładkę i jasne linijki, na których świetnie jest pisać. A jaki jest Twój?

Dobrej zabawy z dzisiejszym wyzwaniem i pięknego spokoju w głowie.


Pozdrawiamy,
Ania i Martuśka

Ps. Dzisiejsze wyzwanie w wersji pdf znajdziesz tutaj