Print

sobota, 23 grudnia 2017

Dzień 8 - Śmiech i zabawa

Witaj


w kolejnym dniu wyzwania! Jak się czujesz? Co ciekawego odkryłaś, będąc w tu i teraz? Dziś skupimy się na tym, co sprawia nam największą radość i przyjemność.


Śmiech to zdrowie


Kiedy ostatni raz śmiałaś się wniebogłosy tak, że słyszała Cię cała okolica i bolały Cię wszystkie mięśnie brzucha i twarzy? Właśnie taki zdrowy, radosny śmiech jest Twoim wyzwaniem na dziś. Jak tego dokonasz? Wybór należy do Ciebie!


Zabawa, zabawa i jeszcze raz zabawa


Zrób coś szalonego, coś totalnie wariackiego i odjechanego. Umów się z przyjaciółką na wizytę w sklepie z kostiumami i przymierzajcie te najdziwniejsze, które Wam wpadną w ręce. Później idźcie na kawę i wspominajcie najśmieszniejsze wydarzenia z Waszego wspólnego życia, np. jak to w 6 klasie uczyłyście się jeździć na nartach, a Ty straciłaś równowagę i przewracając się, przy okazji podcięłaś nogi chłopakowi, w którym się wtedy podkochiwałaś. Porozmawiajcie o tym, co Was najbardziej bawi i śmiejcie się w głos!


Komedia dobra na wszystko


A może masz czas wybrać się dziś do kina na jakąś świetną komedię, czy na stand up comedy show do pubu wieczorem? A może masz jakiś ulubiony film, który zawsze, stuprocentowo doprowadza Cię do łez radości? Życzymy wspaniałej zabawy! 


Suchary, dowcipy i inne memy


A może Twoim wyczynem na dziś będzie opowiadanie dowcipów wszystkim tym, którzy będą mieli ochotę ich wysłuchać? A może zasypiesz swoich znajomych śmiesznym filmikami, obrazkami czy memami i przy tym zaliczysz dobry uczynek na dziś, bo nie dość, że poprawisz nastrój sobie, to przy okazji i innym.


Każdy ma poczucie humoru
Ty też. Jeśli wszyscy śmieją się z kolejnego dowcipu Zenka, a Ty znowu nie, bo po po pierwsze nie jest śmieszny, a po drugie słyszałaś go już 8 razy, to wszystko z Tobą jest ok. Po prostu masz poczucie humoru nie z tej ziemi!
Dlaczego komicy bywają nudni?
Dlatego, że materiał, jaki przygotowali, akurat Ciebie nie interesuje. Mówią o polityce, o historii i o życiu codziennym... ehh nuda. Spróbuj poszukać komika, którego tematem przewodnim jest ekologia, ziołolecznictwo, kultura i społeczeństwo, urządzanie wnętrz, szkolnictwo, fotografia, IT, wychowywanie dzieci, zdrowe odżywianie, cokolwiek Cię kręci. Zabawa gwarantowana.


Zrób coś dla siebie


Zabawą może być konsumowanie czyjegoś zabawnego filmiku, jak np. przeszukiwanie internetu albo tworzenie swojego własnego materiału. Materiału, który po pierwsze będzie Ciebie bawił. Jeśli okaże się zabawny dla kogoś jeszcze, to już nie jest istotne. Ważne byś Ty się świetnie czuła i śmiała z siebie i z tego, co stworzyłaś, w czasie, kiedy to tworzysz. W ubiegłym roku tak bardzo mi się nie chciało przygotowywać świątecznego obiadu, że nakręciłam o tym filmik. Wszystko po to, by sobie to nudne zadanie umilić. Miał to być film instruktażowy o gotowaniu, ale tak się świetnie bawiłam, że wyszła z tego komedia pt. Parodia faszerowania indyka. To był hit świąt. Filmik wyszedł o wiele lepiej niż indyk.


Śmiej się z siebie


Zastanawiałam się ostatnio nad naszym wyzwaniem Jaskinia. I pomyślałam, że sprzątać to ja nie muszę, bo mam tak czysto, że można jeść z podłogi. Nasz pies ciągle to robi. Nasze dzieci też (mają po 3 i 4 lata). Więc skoro ich trójka uważa, że można jeść z podłogi, to widocznie jest tak czysto. Bardzo mnie to cieszy. Nie lubię tylko czasami znajdować sierści psa w lodówce albo na szczoteczce do zębów. Nie wiem, jak to się dzieje. Ale tłumaczę sobie, że widocznie cyrkulacja powietrza w naszym domu jest świetna i moje comiesięczne wietrzenie działa. A wietrzę naprawdę solidnie. Raz w miesiącu otwieram wszystkie drzwi i okna, wychodzę na zewnątrz i przez trzy minuty modlę się, by przeciąg nie zdemolował nam domu. Działa.

Przykłady:


  • Napisz swój własny scenariusz stand up comedy, potem albo idź z nim w świat albo wrzuć do szuflady, pisz o tym, co Ciebie interesuje i bawi, Ty będziesz odbiorcą tego materiału i niech bawi on Ciebie.
  • Nakręć telefonem jakiś filmik etc.
  • Wymyśli swój autorski żart, opowiastkę, żart sytuacyjny, którym będziesz się popisywać przez sobą i przed znajomymi, oni nie muszą się śmiać, mogą być tylko twoją widownią, ważne, byś Ty się śmiała.
  • Spotkanie ze znajomymi i kalambury itp. jakaś zabawa zespołowa, nawet z harcerstwa, jeśli ciągle jest w Tobie iskra harcerza.
  • Twój pomysł...
Baw się dobrze.

Pozdrawiamy, 
Ania i Martuśka


Ps. Dzisiejsze wyzwanie w wersji pdf znajdziesz tutaj

piątek, 22 grudnia 2017

Dzień 7 - Spokój w głowie


Witaj!



To już 7 dzień naszego wyzwania! Jak się czujesz? Mamy nadzieję, że zadania, które wykonałaś do tej pory sprawiły Ci radość i powiększyły Twoją strefę komfortu. Dziś zadbamy o świat Twojego ducha i Twoich emocji.

Medytacja, czyli  cisza w głowie.

Jeśli tylko możesz i masz na to ochotę, wygospodaruj dla siebie 15 min, podczas których nic i nikt nie będzie Ci przeszkadzał. Usiądź wygodnie lub połóż się na plecach i zacznij spokojnie oddychać. Rozluźnij swoje ciało, pozwól sobie na chwilę totalnego relaksu. Postaraj się o niczym nie myśleć, a jeśli pojawiają Ci się myśli w głowie, pozwól im swobodnie płynąć. Nie skupiaj się na niczym innym, niż Twój spokojny, miarowy oddech, który nie tylko wypełni Twoje płuca, ale przede wszystkim Twoje podbrzusze. Wycisz umysł, pozwól Twoim myślom zamilknąć, zrób przestrzeń na nowe.

Wdech, wydech i bycie Tu i Teraz

Naucz się świadomego oddechu, postaraj się, żeby każdy oddech który bierzesz w ciągu dnia był świadomy i głęboki. Zatrzymaj się dziś kilka razy i zapytaj siebie: Jak oddycham? Czy robię przerwy między wdechem i wydechem? Czy mój oddech jest płytki, szczytowy (angażujący tylko górną powierzchnię płuc), czy głęboki, przeponowy? Jak zachowują się moje mięśnie? Czy są napięte, czy rozluźnione? O czym właśnie myślę? Czy jest to pozytywna, czy negatywna myśl? Czy ta myśl, którą właśnie myślę, jest dla mnie dobra, czy raczej nie? Gdzie znajduje się moja uwaga, w przeszłości, przyszłości, czy teraźniejszości? Jakich słów używam, kiedy myślę o sobie, czy mówię do siebie miłe i ciepłe słowa, czy traktuję się brutalnie?”. Pozwól sobie na świadome bycie w tu i teraz, gdziekolwiek jesteś, cokolwiek robisz. Chłoń otoczenie wszystkimi zmysłami, bądź obecna wszędzie, gdzie jesteś. Jeśli zauważysz, że Twoje myśli uciekają w przeszłość lub przyszłość, świadomie przywołaj je do teraz, poprzez skupienie się na oddechu lub na czynności, którą teraz wykonujesz.

Oddech, oddech, ale jaki?

A może masz ochotę spróbować jakichś technik świadomego oddychania? W internecie znajdziesz bardzo dużo informacji na ten temat i nauczysz się np. techniki oddychania 4x4 (bierzesz wdech, licząc w tym czasie do 4, wstrzymujesz oddech, licząc do 4, wydychasz całe powietrze z płuc, licząc do 4 i nie wykonujesz kolejnego wdechu do czasu, aż znowu policzysz do 4). Sprawdź, czy taki rodzaj ćwiczenia Ci odpowiada i jakie przynosi dla Ciebie korzyści.

A może czas na spacer?

Wybierz się na świadomy spacer, czyli taki, na którym starasz się nie myśleć o niczym innym, tylko o otaczającym Cię świecie, tu i teraz. Skoncentruj się na tym, co widzisz, co słyszysz, co czujesz wokół Ciebie? Obserwuj świat wszystkimi zmysłami. Po prostu bądź.

Najlepsza technika relaksacyjna na świecie

To ta Twoja. Ta, która działa dla Ciebie. Jeśli na tym etapie życia ani medytacja, ani spacery nie relaksują Cię, nie lękaj się! Jest milion innych sposobów, z których najlepsze są oczywiście Twoje. Pytanie tylko, czy je znasz, czy wiesz, co Ciebie wprawia w błogostan spokoju w głowie, w luksus myślenia pozytywnie albo luksus “nicniemyślenia”. Bo to jest luksus! Wszyscy wiemy, o czym piszę. Jak uspokoić gonitwę natrętnych myśli i bezproduktywne myślenie, które jest bardziej męczące niż sto maratonów naraz. Wypisz sobie, co Ciebie uspokaja. Rozmawiaj o tym z innymi. Niedawno podsunięto mi świetny pomysł na ciszę w głowie - zapytaj siebie: jaka będzie moja następna myśl? I czekaj. Czasami umysł płata figle. Weźmy też pod uwagę fakt, że cały czas się zmieniamy. To, co pomagało nam kiedyś, dzisiaj może już niekoniecznie.

Kontynuuj





Jeśli spodobał Ci się nasz dzisiejszy wyczyn, kontynuuj go. Sama zobaczysz jak świat wokół Ciebie zacznie się zmieniać, kiedy poświęcisz mu trochę świadomej uwagi, bez oceniania, nadawania znaczenia i uporczywego trzymania się przeszłości, czy wyczekiwania na przyszłość. Pamiętaj, bądź dla siebie łagodna i traktuj się z czułością i wyrozumiałością.



Przykłady:

  •  Przypominaj sobie w ciągu dnia, by naprawdę być w tu i teraz. Jeśli teraz myję naczynia, to naprawdę skupiam się na tym, co robię i co czuję. Czuję ciepłą wodę, delikatność szkła, ostry nóż, który naostrzyłam dzięki wyzwaniu Jaskinia. Nie myślę o stu milionach rzeczy, jakie mam dzisiaj zrobić i o tym, że policjant wczoraj nakrzyczał na mnie, bo miałam niedopompowane koło. Policjanta tu nie ma, jest ciepła woda, jest filiżanka, policjant teraz je sobie pączki na posterunku, jego tu nie ma...
  • Zrób dla siebie listę rzeczy, które poprawiają Ci nastrój i balansują Cię, harmonizują. Rzeczy, które sprawiają, że jesteś we flow, że wszystko dla Ciebie pięknie płynie.
  • Bądź dla siebie łagodna. Po każdym deszczu wychodzi słońce, wszyscy mamy czas spokoju i czas wyzwań, wszyscy jesteśmy tu uczniami.
  • Wykonaj telefon do Siły Wyższej, nie jesteś tu sama.
  • Dzienniczek wdzięczności - każdego dnia wieczorem napisz krótko, za co jesteś wdzięczna danego dnia. Amerykańscy naukowcy twierdzą, że prowadzenie dzienniczka podnosi poczucie szczęścia o 10%... jakby to można było sprawdzić... Nie ufaj amerykańskim naukowcom, tylko sprawdź sama, jeśli chcesz.
  • Odpowiedz sobie na przykład na takie pytania, możesz o nich pisać, wówczas klarowność będzie większa:

- czym dla ciebie jest intuicja?
- czego dzisiaj potrzebujesz, jakie potrzeby chcesz mieć zaspokojone?
- jak się dzisiaj czujesz?
- co przysporzy Ci szczęścia w nadchodzącym tygodniu? 
- co możesz zaplanować?
- co zaprząta Twoją głowę ostatnio?
- co sprawia, że się wyciszasz i relaksujesz, jaka czynność albo brak jakiej czynności wprawia Cię w spokój?
  • Porozmawiaj z kimś, kobietom często pomaga rozmowa.
  • Zastosuj przypominacz, coś, co będzie Ci przypominało o świadomym życiu, w tu i teraz, możesz przeznaczyć na to pierścionek lub cokolwiek, co masz zawsze ze sobą.
Mój ulubiony terapeuta

Jest różowy, ma 120 stron, ładną okładkę i jasne linijki, na których świetnie jest pisać. A jaki jest Twój?

Dobrej zabawy z dzisiejszym wyzwaniem i pięknego spokoju w głowie.


Pozdrawiamy,
Ania i Martuśka

Ps. Dzisiejsze wyzwanie w wersji pdf znajdziesz tutaj



czwartek, 21 grudnia 2017

Dzień 6 - Uczę się tego czego chcę

Witaj!

Jesteśmy z Ciebie niezmiernie dumne, że nadal uczestniczysz w naszym wyzwaniu. Jak poczułaś się dziś rano, rozglądając się po wnętrzu, które stworzyłaś? Mamy nadzieję, że wprowadzone przez Ciebie zmiany wywołały uśmiech na Twojej twarzy. A teraz czas na kolejne wyzwanie.

Człowiek  uczy się przez całe życie

I całe szczęście! Jakże nudne byłoby życie, gdybyśmy nie dowiadywały się i nie uczyły niczego nowego? Sama wiesz, jaką niesamowitą frajdę sprawia zdobywanie nowych umiejętności. Dlatego dziś nauczysz się, sama dla siebie, czegoś nowego. Jak już się pewnie domyślasz, wybór należy w 100% do Ciebie.
Czy nasz modowy wyczyn zainspirował Cię na tyle, że chciałabyś poszerzyć swoją wiedzę z tej dziedziny? Wspaniale! A możne chciałabyś dowiedzieć się więcej na temat sztuki urządzania przestrzeni, feng shui? Idź do biblioteki i wypożycz książkę na ten temat lub poszperaj w internecie.

Home madowe cuda

Czy zawsze fascynowały Cię osoby, które potrafiły zrobić piękne dekoracje, kartki okolicznościowe i chciałaś sama spróbować, a jeszcze tego nie zrobiłaś? Zrób to teraz! A możne masz ochotę zrobić sobie szalik, ale o robieniu na drutach wiesz tylko tyle, ze potrzebne są do tego druty, wełna i robi się jakieś dziwne oczka? Do dzieła Kochana! Wiesz, jaką Ci sprawi radość, kiedy ktoś powie, że masz świetny szalik, a Ty z dumą odpowiesz: „Dzięki, sama zrobiłam!”

Języki, idiomas, languages…

Chcesz nauczyć się nowego języka, ale nie masz czasu, by zapisać się na kurs? Ściągnij sobie darmową aplikację na telefon i ucz się z niej, chociaż 5 minut w ciągu dnia, gdziekolwiek jesteś, nawet stojąc w kolejce do kasy. Czasem tak niewiele potrzeba, by wprowadzić długofalowe zmiany.

Uczę się mówić po 35-tce!
I wcale się tego nie wstydzę. Chcesz do mnie dołączyć? Super. Zabawa polega na wyrzuceniu ze swojego słownika słów, które Ci już nie służą i  zamienianiu ich afirmacjami. Np. zamieniam żałuję, że…'na następnym razem… Mam taki problem na mam taką sytuację. A teraz zastanów się przez moment, jakich słów Ty często używasz, które ściągają Cię w dół, sprawiają, że czujesz się bezradna np. ale ze mnie matołek, nic mi się nie udaje etc. Weź kartkę, długopis, zapisz je wszystkie, a potem zamień na takie, które dodadzą Ci mocy i otuchy. Jedynym skutkiem ubocznym może być sytuacja, kiedy Twoje dziecko po raz piąty w tym roku zgubi w szkole czapkę. Ty pytasz, dlaczego znowu zgubiłeś? A ono na to: To nic mamo, to czasami się zdarza. 
Teraz możesz uczyć się tego, co sprawia Ci frajdę

Czasy zakuwania pierwiastków do potęgi bla bla bla minęły. Teraz jest czas, kiedy możesz zgłębiać wiedzę na dowolny temat, który cię bawi. Niezależnie od tego, czy to jest sekretne życie mrówek, starożytna egipska biżuteria czy budowanie domów z gliny. Możemy się teraz uczyć swoich rzeczy, dla swojej przyjemności, i to jest piękne.

Ty jesteś swoją mistrzynią
  • Nikt nie zna ciebie tak, jak Ty sama.
  • Nikt nie wie, z jaką łatwością i z jaką trudnością przychodzi Ci nauczenie się czegoś, tylko Ty wiesz najlepiej.
  • Nie umniejszaj siebie, porównując się z innymi, wszyscy od czasu do czasu w to wpadamy i dobijamy się, porównując swoje umiejętności nakładania makijażu z umiejętnościami swojej siostry, która jest artystką makijażu, bo Ty jesteś artystką stu innych rzeczy ale makijażu to niekoniecznie...
  • Ty jesteś swoją najlepszą nauczycielką.
  • To Ty masz czuć frajdę i satysfakcję z uczenia się czegoś, to sobie masz imponować, z siebie być dumną.
  • Budujemy poczucie zadowolenia z siebie od środka, przez nas same i dla nas. Wtedy to działa najlepiej. 
  • Czego od dawna chciałaś się nauczyć? Co przychodzi Ci jako pierwsze do głowy?
Powodzenia w dzisiejszym wyzwaniu, uczmy się ładnie i bądźmy dla siebie łagodne.

Pozdrawiamy
Ania i Martuśka

Ps. Dzisiejsze wyzwanie w wersji pdf znajdziesz tutaj

środa, 20 grudnia 2017

Dzień 5 - Twoja Jaskinia

Witaj!

Jak się czujesz w Twoim dzisiejszym stroju? Jeśli masz na to ochotę, zrób sobie zdjęcie i podeślij do nas, byśmy razem z Tobą mogły świętować Twoje piękno!
Wyzwanie na dziś to...

Twoja Jaskinia

Rozejrzyj się po miejscu, w którym mieszkasz. Nieważne, czy jest to apartament, dom, pałac, czy pokój, który masz do swojej dyspozycji. Przyjrzyj mu się uważnie. Co widzisz, jak się czujesz? Czy to miejsce podoba Ci się wizualnie? Czy sprawia Ci radość, pomaga Ci uzyskać spokój wewnętrzny i czy odczuwasz w nim harmonię (czymkolwiek ona jest w Twoim wydaniu), czy raczej czujesz się przytłoczona i zdominowana? Czy możesz w nim swobodnie oddychać, czy czujesz, że odpoczywasz? Czy Twoja jaskinia odzwierciedla Ciebie, Twój indywidualny styl i charakter? Czy pachnie Tobą? Czy otaczają Cię przedmioty miłe dla Twojego oka?  Co podoba Ci się w tym wnętrzu najbardziej, a co najmniej? Czego jest za dużo, a czego za mało? Czy czujesz się jak u siebie w domu, czy raczej jak w przypadkowym hotelu, czy b&b? Co mogłabyś zmienić już teraz? Pamiętaj, to Twój wyczyn, Twoje zadanie i Twoja decyzja. Zobacz, czego Ty i Twój dom potrzebujecie najbardziej.

Metoda małych kroków

Kiedy już odpowiedziałaś sobie na powyższe pytania: czas zabrać się do działania. Ale uwaga! Jeśli stwierdziłaś, że prawie nic Ci się nie podoba i dosłownie WSZYSTKO wymaga interwencji, nie załamuj się! Nie bierz się za wszystko od razu, bo zniechęcisz się prędzej, niż się spodziewasz. Wybierz jedną rzecz, którą zajmiesz się dzisiaj.

Sprzątanie z twistem

Może w Twoim otoczeniu panuje bałagan i nic nie możesz znaleźć, a rożnego rodzaju przedmioty wysypują się z każdej szafy czy szuflady, którą otworzysz, a o posiadaniu wielu z nich zapomniałaś już dawno, dawno temu, ale z jakiejś przyczyny nie potrafisz się ich pozbyć? Skorzystaj z porad fantastycznej Marii Kondo, która w swojej książce “Magia sprzątania” uczy, jak sprzątać i jak zadecydować, co zatrzymać w domu, a czego się pozbyć. Na YouTubie jest wiele filmików wyjaśniających podstawowe zasady tej metody, z którymi możesz zapoznać się już teraz.

Twój dom ma duszę…

Jak mogłabyś podkreślić Twój indywidualny charakter w domu? Wybierz elementy dekoracyjne, które lubisz najbardziej. Jesteś fanką sztuki? Powieś na ścianie obraz, który ucieszy Twoje oko. Lubisz romantyczny nastrój? Porozstawiaj po domu świeczki, które będziesz mogła zapalić, kiedy tylko będziesz miała na to ochotę. Cenisz sobie wygodę? Połóż na kanapie piękne, kolorowe poduszki, które nie tylko podeprą Twoje plecy, ale ożywią wnętrze całego pokoju. Zrób to, na co masz ochotę. Wybór należny do Ciebie.

Przykłady:
  • Superfunkcjonalna torebka. Przygotuj sobie pudełko po butach i wrzuć do niego wszystko, co zazwyczaj masz w torebce. Wszystko. Wychodząc z domu, dobierz torebkę na którą dzisiaj masz ochotę i wrzuć wszystko z pudełka. Po powrocie do domu znowu wszystko z torebki ląduje w pudełku. Robiąc to, pozwalasz odpoczywać swojej torebce, dajesz sobie wolność i łatwość w używaniu codziennie innej torebki bez stresu i strachu, że coś zostawiłaś w innej. To zajmuje tylko kilka sekund, a korzyści są ogromne, zresztą sama możesz się o tym przekonać. Komfort i spokój gwarantowany.
  • Święto narzędzi. Przeznacz jeden dzień w roku, np. jutro! na święto narzędzi. Jeśli lubisz gotowanie i swoje kuchenne gadżety, daj im swoją uwagę przez jeden dzień. Zajmij się nimi, wyczyść przypalone patelnie i foremki, wyszoruj, naostrz noże, sztućce, miksery, blendery i inne bajery, napraw, co potrzeba. To są Twoje narzędzia pracy, podziękuj im za to, że tak ułatwiają Ci życie i okaż im szacunek. Na pewno się odwdzięczą, służąc Ci jeszcze lepiej. Podobnie z Twoimi narzędziami ogrodniczymi czy narzędziami do malowania, tkania, cokolwiek lubisz. Komfort pracy z nimi jest ważny.
  • Lista zakupów i menu czyli bezstresowe gotowanie. Co może ułatwić Ci życie w tym departamencie Twojej jaskini - robienie zakupów raz w tygodniu, przygotowywanie listy zakupów pod zrobione wcześniej menu na cały tydzień. Jeśli przeznaczysz na to kolorowy notes, będzie ci służył przez lata, bo będzie pełen Twoich ulubionych pomysłów na posiłki. Zakładka w notesie pod tytułem „panika, goście” doda Ci pewności siebie i wyeliminuje stresik. A Twoja osobista książka kucharska, czyli kolejny zeszyt, będzie najcenniejszą, bo Twoją własną autorską książką. Będzie wygrywać za każdym razem w zestawieniu z innymi czyimiś tam książkami kucharskimi. 
  • Dlaczego w telewizji nie reklamują octu? Powinni. Ocet ma tyle zastosowań w sprzątaniu, że za mało mamy miejsca w tym mailu, by to opisać. Zaraz napisze to TVP.
  • Jeśli lubisz pisać, opisz swoją idealną jaskinię tak, by spełniała wszystkie Twoje warunki, zaspokajała potrzeby i sprawiała, że czujesz się w niej w określony sposób. Wiesz... jeśli będziesz robić sobie notatki ze swoich wyzwań, to całe doświadczenie będzie dla Ciebie jeszcze ciekawsze, wartościowsze, odświeżające, nietuzinkowe i warte co najmniej „milion pieniędzy". Tak więc, jaka jest Twoja definicja idealnej jaskini: jakie funkcje, jakie potrzeby, jakie akcenty, według jakich standardów, jakiego stylu etc...
  • Gruntowne porządki. Grunt to ogarnięta przestrzeń według Ciebie, według Twoich standardów estetycznych, czystości, przytulności i funkcjonalności. Jakie są Twoje standardy? Czy każdy kąt Twojego domu je spełnia, a może każdy oprócz składziku i piwnicy, bo przecież ziemniaków się nie da poukładać.
  • Jeśli trudno Ci się z czymś rozstać, np. z zestawem trzech pękniętych plastikowych misek z lat 80-tych, bo przecież to był pierwszy najlepszy plastik na rynku, to powiedz sobie ja nie sprzątam, ja robię miejsce na nowe piękne rzeczy w mojej jaskini i w moim życiu.
Powodzenia Ladies of the jaskinia!

Do usłyszenia w następnym wyzwaniu
Pozdrawiamy, 
Ania i Martuśka

Ps. Dzisiejsze wyzwanie w wersji pdf znajdziesz tutaj